wtorek, 2 kwietnia 2013

rozdział 1

- Hermiona, wyłaź z łazienki! - Ron dobijał się do drzwi - Już późno!
- oh Ronald, uspokój się! - krzyknęła dziewczyna
- nie wytrzymam... - powiedział pod nosem rudzielec
- Co się dzieje? - zapytał przechodzący obok chłopiec
- o, Harry! - krzyknął uradowany Ron - Hermiona od 30 minut zajmuje łazienkę. Oszaleć można!
- załatwię to - zapewnił Wybraniec, po czym ze stoickim spokojem zapukał do drzwi i łagodnie zapytał - Miono, mogłabyś zwolnić toaletę? Za czterdzieści minut musimy wychodzić.
- ojej, już tak późno? Już wychodzę, Harry - odparła dziewczyna wchodząc do przedpokoju. Po drodze pokazała Ronowi język i weszła do sypialni, którą dzieliła z Luną i Viveką.
- nigdy nie zrozumiem kobiet - mruknął Ron wchodząc do toalety - Dzięki stary - powiedział jeszcze do Harrego i zatrzasnął za sobą drzwi.
   Bliznowaty zszedł na śniadanie. Przechodząc przez kuchnię napotkał panią Weasley. Grzecznie się przywitał i wszedł do jadalni gdzie siedziała już Ginny, Viveka oraz bliźniacy.
- cześć Harry - przywitali się wszyscy równocześnie
- hej, co u was? - zadał pytanie chłopak. Rozmowa przeszła na temat dzisiejszego, tygodniowego wyjazdu. Wszyscy byli bardzo przejęci. Pierwszy raz w historii Hogwartu zaraz na początku roku wszystkie klasy wyjeżdżają na siedmiodniową wycieczkę. Zero nauki, sama rozrywka. Atrakcje jednak pozostają tajemnicą. Dyrektor chciał sprawić uczniom niespodziankę. Nikt nie wie, że to dopiero początek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz