Hej. Na początek chciałam Was przeprosić za dosyć długą przerwę, ale nic nie przychodziło mi do głowy a w dodatku nie miałam za bardzo czasu. Moje notki są robione spontanicznie i od razu umieszczam je na blogu. Teraz jak na to spojrzeć to wyszło inaczej niż chciałam, no ale trudno. Zapraszam do kolejnego rozdziału, który pojawi się na dniach :)
zapraszam na stronki na których adminuję jako /Luna
Jaram się tym jak Ginny Potterem
Z życia Hogwartu
To był żart, jestem Fred
środa, 17 kwietnia 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
rozdział 2
- Fred, George! - zawołała gorączkowo Molly Weasley - zapomnieliście waszych skrzyneczek!
Nikt poza chłopcami nie wiedział co kryje się w tajemniczych skrzynaczkach, jednakże mama rudzielców wiedziała, że paczuszki są ważne dla jej dwóch synów. Szybko wcisnęła je w okno pociągu, który w tym samym momencie ruszył.
- Dzięki mamo! - zawołali równocześnie - Dostaniesz zniżkę na eliksir odmładzający! - krzyknęli, lecz byli pewni, że kobieta tego nie usłyszała
- Co jest w środku? - zapytał Ron przechodząc obok
- Nie twoja sprawa - powiedzieli jak zwykle w tym samym czasie bracia wchodząc za Ronem do przedziału - ale tu tłoczno - zauważyli
- możecie stąd wyjść jeśli wam coś nie pasuje - powiedziała Hermiona
- nie skorzystamy ślicznotko.
- ile razy mam wam powtarzać, żebyście nie mówili do mnie slicznotko?! - Herma była coraz bardziej zdenerwowana
- no dobra mała, już nie będziemy - obiecali bracia po czym wszyscy obecni (z wyjątkiem brązowowłosej) wybuchnęli smiechem. Dziewczyna obraziła się i przez całą drogę do zamku nie odezwała się ani słowem.
* kilka godzin później, w ośrodku wakacyjnym*
- Żeby nie było zamieszania sami przydzieliliśmy was do pokojów - ogłosiła profesor McGonagall - może niektórzy zintegrują się dzięki temu - dodała, chodź słychać było, że wątpiła w to co mówi. - Na początek pokój trzyosobowy, numer 411: panna Lesslie Bickettmann (6 klasa, Ravenclaw), Hermiona Granger (5 klasa, Gryffindor) oraz Elisa Matthew (5 klasa, Gryffindor)
^Hermiona jęknęła. Nie to żeby miała coś do Lesslie, co to to nie. Kiedyś z nią rozmawiała, wydała jej się bardzo sympatyczna. Ale Elisa? Ta przemądrzała była dziewczyna Rona? Nigdy jej nie lubiła^
kolejny pokój numer 212, dla czterech dziewcząt: Luna Lovegood (5 klasa, Ravenclaw), Anja Ress (3 klasa, Hufflepuff), Alice Miggne (5 klasa, Ravenclaw) oraz Ginny Weasley (4 klasa, Ravenclaw)
kolejna czteroosobowa sypialnia ma numer 213, a zamieszkają w niej: Viveka Granger (5 klasa, Slytherin), Mia Bershka (5 klasa, Gryffindor), Al Maqvist (4 klasa, Hufflepuff) oraz Diana Johnson (6 klasa, Slytherin)
(...)
- nadszedł czas na sypialnie dla chłopców! - ogłosiła zmęczona McGonagall - podział przedstawi wam profesor Snape...
- nie mam zamiaru tu długo siedzieć więc przejdźmy do rzeczy - powiedział oschle - sypialnia 211; Harry Potter (5 klasa, Gryffindor), Ronald Weasley (5 klasa Gryffindor), Igor Makes (6 klasa, Rawenclaw) i Peter Robinson (6 klasa, Slytherin)
sypialna 214; Medium (6 klasa, Slytherin), Neville Longbottom (5 klasa, Gryffindor), Oliver Wack (6 klasa, Slytherin) oraz Draco Malfoy (5 klasa, Slytherin)
(...)
- tylko nie to!
- nie będzie aż tak źle Neville... - próbował pocieszyć chłopaka Harry
- jestem w pokoju ze znienawidzonymi osobami! - wybuchnął - Ty przynajmniej jesteś z przyjaciółmi...
- może McGonagall ma rację? Może zintegrujesz się z Medium i... kogo tam jeszcze masz? - do rozmowy wtrącił się Ron
- Malfoy'a i Wack'a (xD) - odparł zrozpaczony Neville. Po minie Rona widać było, że współczuje koledze. Czekał go chyba najgorszy tydzień w życiu.
Nikt poza chłopcami nie wiedział co kryje się w tajemniczych skrzynaczkach, jednakże mama rudzielców wiedziała, że paczuszki są ważne dla jej dwóch synów. Szybko wcisnęła je w okno pociągu, który w tym samym momencie ruszył.
- Dzięki mamo! - zawołali równocześnie - Dostaniesz zniżkę na eliksir odmładzający! - krzyknęli, lecz byli pewni, że kobieta tego nie usłyszała
- Co jest w środku? - zapytał Ron przechodząc obok
- Nie twoja sprawa - powiedzieli jak zwykle w tym samym czasie bracia wchodząc za Ronem do przedziału - ale tu tłoczno - zauważyli
- możecie stąd wyjść jeśli wam coś nie pasuje - powiedziała Hermiona
- nie skorzystamy ślicznotko.
- ile razy mam wam powtarzać, żebyście nie mówili do mnie slicznotko?! - Herma była coraz bardziej zdenerwowana
- no dobra mała, już nie będziemy - obiecali bracia po czym wszyscy obecni (z wyjątkiem brązowowłosej) wybuchnęli smiechem. Dziewczyna obraziła się i przez całą drogę do zamku nie odezwała się ani słowem.
* kilka godzin później, w ośrodku wakacyjnym*
- Żeby nie było zamieszania sami przydzieliliśmy was do pokojów - ogłosiła profesor McGonagall - może niektórzy zintegrują się dzięki temu - dodała, chodź słychać było, że wątpiła w to co mówi. - Na początek pokój trzyosobowy, numer 411: panna Lesslie Bickettmann (6 klasa, Ravenclaw), Hermiona Granger (5 klasa, Gryffindor) oraz Elisa Matthew (5 klasa, Gryffindor)
^Hermiona jęknęła. Nie to żeby miała coś do Lesslie, co to to nie. Kiedyś z nią rozmawiała, wydała jej się bardzo sympatyczna. Ale Elisa? Ta przemądrzała była dziewczyna Rona? Nigdy jej nie lubiła^
kolejny pokój numer 212, dla czterech dziewcząt: Luna Lovegood (5 klasa, Ravenclaw), Anja Ress (3 klasa, Hufflepuff), Alice Miggne (5 klasa, Ravenclaw) oraz Ginny Weasley (4 klasa, Ravenclaw)
kolejna czteroosobowa sypialnia ma numer 213, a zamieszkają w niej: Viveka Granger (5 klasa, Slytherin), Mia Bershka (5 klasa, Gryffindor), Al Maqvist (4 klasa, Hufflepuff) oraz Diana Johnson (6 klasa, Slytherin)
(...)
- nadszedł czas na sypialnie dla chłopców! - ogłosiła zmęczona McGonagall - podział przedstawi wam profesor Snape...
- nie mam zamiaru tu długo siedzieć więc przejdźmy do rzeczy - powiedział oschle - sypialnia 211; Harry Potter (5 klasa, Gryffindor), Ronald Weasley (5 klasa Gryffindor), Igor Makes (6 klasa, Rawenclaw) i Peter Robinson (6 klasa, Slytherin)
sypialna 214; Medium (6 klasa, Slytherin), Neville Longbottom (5 klasa, Gryffindor), Oliver Wack (6 klasa, Slytherin) oraz Draco Malfoy (5 klasa, Slytherin)
(...)
- tylko nie to!
- nie będzie aż tak źle Neville... - próbował pocieszyć chłopaka Harry
- jestem w pokoju ze znienawidzonymi osobami! - wybuchnął - Ty przynajmniej jesteś z przyjaciółmi...
- może McGonagall ma rację? Może zintegrujesz się z Medium i... kogo tam jeszcze masz? - do rozmowy wtrącił się Ron
- Malfoy'a i Wack'a (xD) - odparł zrozpaczony Neville. Po minie Rona widać było, że współczuje koledze. Czekał go chyba najgorszy tydzień w życiu.
rozdział 1
- Hermiona, wyłaź z łazienki! - Ron dobijał się do drzwi - Już późno!
- oh Ronald, uspokój się! - krzyknęła dziewczyna
- nie wytrzymam... - powiedział pod nosem rudzielec
- Co się dzieje? - zapytał przechodzący obok chłopiec
- o, Harry! - krzyknął uradowany Ron - Hermiona od 30 minut zajmuje łazienkę. Oszaleć można!
- załatwię to - zapewnił Wybraniec, po czym ze stoickim spokojem zapukał do drzwi i łagodnie zapytał - Miono, mogłabyś zwolnić toaletę? Za czterdzieści minut musimy wychodzić.
- ojej, już tak późno? Już wychodzę, Harry - odparła dziewczyna wchodząc do przedpokoju. Po drodze pokazała Ronowi język i weszła do sypialni, którą dzieliła z Luną i Viveką.
- nigdy nie zrozumiem kobiet - mruknął Ron wchodząc do toalety - Dzięki stary - powiedział jeszcze do Harrego i zatrzasnął za sobą drzwi.
Bliznowaty zszedł na śniadanie. Przechodząc przez kuchnię napotkał panią Weasley. Grzecznie się przywitał i wszedł do jadalni gdzie siedziała już Ginny, Viveka oraz bliźniacy.
- cześć Harry - przywitali się wszyscy równocześnie
- hej, co u was? - zadał pytanie chłopak. Rozmowa przeszła na temat dzisiejszego, tygodniowego wyjazdu. Wszyscy byli bardzo przejęci. Pierwszy raz w historii Hogwartu zaraz na początku roku wszystkie klasy wyjeżdżają na siedmiodniową wycieczkę. Zero nauki, sama rozrywka. Atrakcje jednak pozostają tajemnicą. Dyrektor chciał sprawić uczniom niespodziankę. Nikt nie wie, że to dopiero początek.
- oh Ronald, uspokój się! - krzyknęła dziewczyna
- nie wytrzymam... - powiedział pod nosem rudzielec
- Co się dzieje? - zapytał przechodzący obok chłopiec
- o, Harry! - krzyknął uradowany Ron - Hermiona od 30 minut zajmuje łazienkę. Oszaleć można!
- załatwię to - zapewnił Wybraniec, po czym ze stoickim spokojem zapukał do drzwi i łagodnie zapytał - Miono, mogłabyś zwolnić toaletę? Za czterdzieści minut musimy wychodzić.
- ojej, już tak późno? Już wychodzę, Harry - odparła dziewczyna wchodząc do przedpokoju. Po drodze pokazała Ronowi język i weszła do sypialni, którą dzieliła z Luną i Viveką.
- nigdy nie zrozumiem kobiet - mruknął Ron wchodząc do toalety - Dzięki stary - powiedział jeszcze do Harrego i zatrzasnął za sobą drzwi.
Bliznowaty zszedł na śniadanie. Przechodząc przez kuchnię napotkał panią Weasley. Grzecznie się przywitał i wszedł do jadalni gdzie siedziała już Ginny, Viveka oraz bliźniacy.
- cześć Harry - przywitali się wszyscy równocześnie
- hej, co u was? - zadał pytanie chłopak. Rozmowa przeszła na temat dzisiejszego, tygodniowego wyjazdu. Wszyscy byli bardzo przejęci. Pierwszy raz w historii Hogwartu zaraz na początku roku wszystkie klasy wyjeżdżają na siedmiodniową wycieczkę. Zero nauki, sama rozrywka. Atrakcje jednak pozostają tajemnicą. Dyrektor chciał sprawić uczniom niespodziankę. Nikt nie wie, że to dopiero początek.
kilka słów wyjaśnienia
To będzie już piąty rok w Hogwarcie.
Dla wyjaśnienia, kilka postaci, które nie pojawiły się w sadze:
Viveka (Viv) Granger - siostra Hermiony, najlepsza przyjaciółka Luny
Luna Lovegood - to nie ta sama panna Lovegood, która pojawia się w serii o HP. Blondynka o wyłupiastych oczach, należąca do Ravenclawu, lubiąca budyń. Wszystko się zgadza, jednak Luna o której piszę ma i tatę i mamę. Rozwiedli się miesiąc temu a dziewczyna nie mogąc tego wytrzymać pomieszkuje u Weasley'ów.
Mia Bershka - zarówno wyglądem jak i charakterem jest podobna do Harrego
Igor Makes - przyjaciel Mii, koleguje się z Luną
Medium - widzi przyszłość, kuzyn Neville'a (oboje nie pałają do siebie sympatią), przyjaciel Freda i George'a
Charlie, Percy i Bill nie mieszkają w Norze.
Dla wyjaśnienia, kilka postaci, które nie pojawiły się w sadze:
Viveka (Viv) Granger - siostra Hermiony, najlepsza przyjaciółka Luny
Luna Lovegood - to nie ta sama panna Lovegood, która pojawia się w serii o HP. Blondynka o wyłupiastych oczach, należąca do Ravenclawu, lubiąca budyń. Wszystko się zgadza, jednak Luna o której piszę ma i tatę i mamę. Rozwiedli się miesiąc temu a dziewczyna nie mogąc tego wytrzymać pomieszkuje u Weasley'ów.
Mia Bershka - zarówno wyglądem jak i charakterem jest podobna do Harrego
Igor Makes - przyjaciel Mii, koleguje się z Luną
Medium - widzi przyszłość, kuzyn Neville'a (oboje nie pałają do siebie sympatią), przyjaciel Freda i George'a
Charlie, Percy i Bill nie mieszkają w Norze.
wprowadzenie :)
Hej. Jestem Paulina, w tym roku będę mieć 15 lat. HP interesuje mnie od dawna, acz dopiero od kilku miesięcy mam świra.
blog nie będzie tematyczny jak np. o Romione czy Hinny. Będę zapisywać tutaj losy kilku przyjaciół, zobaczcie sami :)
zapeaszam do czytania, komentowania i udostępniania adresu strony. ^^
blog nie będzie tematyczny jak np. o Romione czy Hinny. Będę zapisywać tutaj losy kilku przyjaciół, zobaczcie sami :)
zapeaszam do czytania, komentowania i udostępniania adresu strony. ^^
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)